Na freestyle’u!

 Największy festiwal muzyki i sportów zimowych w naszym kraju ponownie zagościł w Szczyrku, a swoim programem przyciągnął  entuzjastów zimowej zabawy z całej Polski. Przy całym projekcie pracuje 300 osób, a jednym z organizatorów jest Igor Fleiszer znany z dj-skiego duetu Last Robots.

Igor Fleiszer: „Pomysł organizacji SnowFest’u narodził się w Zakopanem podczas wypadu na snowboard.  Działania rozpoczynamy już w okresie wakacyjnym oferując partnerom propozycje współpracy. Okres przygotowań  to miesiące ciężkiej pracy. Projektujemy i kontaktujemy się drogą elektroniczną, co nie zawsze jest łatwe”. 

„Rodzą nam się różne pomysły, które chcemy jak najszybciej zrealizować, a na które każdy puka się w głowę mówiąc, że nie ma jeszcze śniegu”. 

Wszystko rozgrywało się na tle skoczni Skalite. Główna scena, a na niej plejada utalentowanych, młodych polskich artystów, w tym HolakOtsochodzi czy Dwa Sławy, a także, nieoczekiwanie, Grubson, który rozgrzał tłum w kolorowych czapkach.

W sobotę tereny festiwalowe wypełnili energią SnowFest’owi szamani, czyli ulubiony zespół Łąki Łan oraz hipnotyzujący Camo&Krooked. 

 

Zimowy festiwal w Szczyrku to także świetna okazja do zapoznania się z dyscyplinami takimi jak freesking oraz snowboarding. 

Wraz z końcem występów festiwalowicze kierowali się w stronę skoczni. Pierwszy dzień należał do snowboardzistów. Zawodnicy startowali w dwóch konkurencjach Long Air oraz Best Style.

Następnego dnia na skocznię wjechali narciarze freeski, a pośród nich m.in. Szczepan Karpiel-Bułecka oraz Zuza Witych, której historia miłości do nart zaskakuje i sprawia, że wiara w marzenia powraca. Narciarka przemierzała pociągiem kilometry z Łodzi, aby móc trenować w Szczyrku czy Zakopanem.

 Zuza Witych: „Gdy zdałam maturę pojechałam na studia ekonomiczne do Francji, a dokładnie do miejscowości Grenoble leżącej w Alpach. Sprawy tak się potoczyły, że aktualnie mieszkam w Szwajcarii. Tam prowadzę swoją firmę. Narty to pasja na sto procent, wielka miłość, której poświęcam dużo czasu ”.  

Zawodnicy zdecydowanie dali radę, a ich spektakularne ewolucje w powietrzu budziły zachwyt. Na skoczni triumfował Piotr Tokarczyk w kategorii snowboardowej, a we freeski Zuza Witych oraz Bartek Sibiga.

Kibice zdecydowanie weszli w interakcję z konferansjerem, który z pasją tłumaczył na czym polegają tricki oraz skoki. 

W przerwie pomiędzy zawodami miałam okazję do rozmowy z wielokrotnym mistrzem Polski we freesking’u Szczepanem Karpielem-Bułecką. 

Wróciliśmy wspomnieniami do czasu Igrzysk Olimpijskich w Soczi (2014r.), na których po raz pierwszy pojawiła się konkurencja slopestyle. Niestety Polski Związek Narciarski nie skorzystał z freestyle’owych ambicji mojego rozmówcy.  

 Szczepan: Staraliśmy się o udział w Igrzyskach w Soczi wraz z Bartkiem Sibigą. Byliśmy na bardzo dobrej drodze, lecz nie mieliśmy swojego przedstawiciela w PZN. Z tego powodu odstawiono nas na bok. Nie dostaliśmy finansów. Niestety tak wygląda Polski Związek Narciarski ”. 

Ujemna temperatura nikomu nie przeszkadzała.

Tętniące życiem NESCAFE MUSIC Igloo zapraszało do tańców podobnie jak ukryta BeamUp Stage, do której biletem wstępu było zdjęcie zrobione w fotobudce. W SnowTent bawiliśmy się podczas występów  artystów takich jak: Sub FocusDigitalism , Dj Zinc , czy Toddla T. Nie zabrakło również najmocniejszych polskich akcentów, w tym kolektywów FlirtiniRakieta czy świetnie odebranych Negativ, oraz wielu czołowych polskich DJ-ów.

Igor Fleiszer: „Najbardziej cieszy i motywuje widok bawiących się na festiwalu ludzi. Gdy widzę ich tańczących i szczęśliwych , to wiem, że wykonaliśmy dobrą robotę”.

Zdjęcia: SnowFest
Korekta: redakcjaBB