Bieg po Nowe Życie

Mówi się, że czarny kot ma dziewięć żyć. Ile ma ich zwykły, szary człowiek? Siedem. Co najmniej! Bieg po Nowe Życie to projekt społeczny na rzecz promocji działań prozdrowotnych, edukacji w zakresie transplantacji narządów oraz aktywizacji społeczeństwa do świadomego oddawania narządów do przeszczepu i przeszczepu rodzinnego.

Od siedmiu lat w Wiśle i Warszawie spotykają się gwiazdy ekranu, dziennikarze i sportowcy oraz osoby po transplantacji, którzy startując w marszu nordic walking, wspierają inicjatywę. Ambasadorem wydarzenia jest Przemysław Saleta. Wsparcie merytoryczne i promocyjne zapewnia od początku prof. Andrzej Chmura z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego im. Dzieciątka Jezus w Warszawie.

7 kwietnia w na placu Hoffa w Wiśle po raz kolejny zebrali się sportowcy, dziennikarze, aktorzy i przede wszystkim osoby po przeszczepach, które chcą promować dawstwo narządów. Ambasadorem akcji jest Przemysław Saleta, polski kick-boxer i bokser wagi ciężkiej, który oddał nerkę swojej córce. Historia Biegu sięga 2011 roku, kiedy po raz pierwszy w trasę na nartach biegowych wyruszyło 14 sztafet. Przez te siedem lat zmieniło się wiele. Zamiast jazdy na biegówkach uczestnicy maszerują z kijami nordic walking, nauka i medycyna wciąż pędzą do przodu, a liczba sztafet z czternastu wzrosła do rekordowych sześćdziesięciu dwóch. Przesłanie Biegu wciąż pozostaje jednak to samo – życie!

Serce…
„Nowe Życie w przesłaniu Biegu to przede wszystkim możliwość przetrwania innej osoby. Uważam, że to genialny cel. Nie każdy wie, że nasze organy po śmierci mogą przydać się średnio nawet siedmiu osobom. Oprócz swojego życia nosimy w sobie jeszcze siedem innych, które możemy podarować innym po swojej śmierci! Przede wszystkim jednak chodzi o odczarowanie tego tematu. Śmierć, transplantacja – to są dwa słowa klucze, których jak mi się wydaje, często po prostu wstydzimy się wymawiać. Tymczasem to nie powinien być temat tabu. W Wiśle otwarcie mówimy dziś o transplantacji. Otwarcie mówimy poniekąd także o śmierci. A mówimy, żeby się nie bać! Każdy z nas może podpisać oświadczenie, w którym wyraża zgodę na to, by organy po naszej śmierci mogły się jeszcze przydać”.

Radio Eska

Szpik…
„Wszyscy, którzy przeszli zabiegi przeszczepienia narządów, wiedzą czym jest transplantologia i jak można ją wspierać. Mam jednak wrażenie, że wciąż – i to nie tylko w naszym społeczeństwie – jest za mało wiedzy na ten temat i brakuje świadomości decydentów. Niewiele mówi się o tym, że wspieranie transplantologii to także dofinansowanie szpitali, zabiegów, kadry lekarskiej. Wszyscy musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jeżeli będziemy budować infrastrukturę transplantologiczną, a nie tylko świadomość i samą „oprawę”, to osiągniemy swój cel. Będzie po prostu dobrze! Wspólnie dajemy życie, wspólnie żyjemy i wspólnie staramy się, żeby to życie jak najdłużej trwało. Wspólnie, ponieważ jest to nasz wspólny wysiłek. Nie tylko jednej, dwóch osób czy rodziny, ale całego społeczeństwa. Człowiek jest istotą społeczną i musi się zachowywać społecznie. A Bieg po Nowe Życie dla mnie jest właśnie zachowaniem społecznym”.

Jarosław Kret

Nerka…
„Jestem lekarzem, chirurgiem transplantologiem. Zajmuję się przeszczepianiem nerek od żywych dawców i angażuję się w promowanie dawstwa narządów. Jestem głęboko przekonany, że wydarzenia takie jak Bieg po Nowe Życie, przyczyniają się do tego. Im więcej osób w otwarty, pełny zaangażowania sposób wspiera dawstwo narządów, tym bardziej pozytywny feedback w społeczeństwie powoduje ta idea. Dla mnie nowe życie ma podwójny wymiar, ponieważ stoję za stołem operacyjnym. Widzę na własne oczy, jak wszczepione narządy pracują, a stan biorcy jest z dnia na dzień coraz lepszy. To fantastyczne uczucie, kiedy spotyka się te osoby po kilku miesiącach na badaniach kontrolnych. Wracają do normalnego życia – mogą zakładać rodziny, uczyć się. Za każdym razem na nowo upewniam się wtedy, że warto”.

Dr n. med. Rafał Kieszek

Płuco…
„Jak to się stało, że dziś tu jesteśmy? Powiem wprost. Auto, światła, prawo, lewo. No i jesteśmy! W Biegu bierzemy udział nie po raz pierwszy. Transplantologia to piękna sprawa. Nie gnij w domu przed telewizorem i nie gnij po śmierci w trumnie! Mamy nadzieję, że takie akcje rzeczywiście pomagają w podnoszeniu świadomości na ten temat i nie idą na marne. Jest dużo ludzi, którzy się wahają. Z jednej strony chcieliby kiedyś oddać narządy, z drugiej strony się boją. A takie imprezy jak ta mogą przekonać do przejścia na „dobrą stronę”. Bo po co brać ze sobą wszystko pod ziemię, kiedy można uratować komuś życie?”.

Łowcy.B

Wątroba…
„Kiedy na świecie pojawiła się moja córka, poczułam, że dałam komuś Nowe Życie. Ale Nowe Życie możemy podarować drugiej osobie, nie tylko rodząc. Dzięki Biegowi dowiedziałam się o transplantologii i od kilku lat staram się ją wspierać. Na wczorajszym spotkaniu dostaliśmy karty, dzięki którym możemy wyrazić wolę oddania narządów. Prowadzący podkreślał, że ma nadzieję, iż przekażemy oświadczenia do wypełnienia co najmniej pięciu kolejnym osobom. Myślę, że wydarzenia takie jak to bardzo pomagają w podnoszeniu świadomości ludzi. Wszyscy, którzy dziś tu są, przekażą te informacje dalej. I tak właśnie wiedza o transplantologii się szerzy!”.

Agnieszka Mrozińska

Serce, szpik, nerka, płuco, wątroba, ale też trzustka, jelito, tętnica czy rogówka, a lista narządów możliwych do przeszczepienia wciąż się wydłuża! Kolejnym projektem w ramach „Biegu po Nowe Życie” jest akcja „Zwykła karta – niezwykły dar”, która ma promować i przekazywać w czasie największych wydarzeń sportowych w Polsce w 2018 roku świadectwa woli – plastikowe karty z wyrażeniem indywidualnej zgody na pobranie po śmierci narządów do przeszczepienia. Jeśli  Ty także chcesz pomóc, zajrzyj na www.biegponowezycie.pl, gdzie znajdziesz oświadczenie woli i zgodę na pobranie po śmierci Twoich narządów i tkanek. Widzimy się w Wiśle już za rok!

Informacje na temat akcji pochodzą ze strony biegponowezycie.pl.

Zdjęcia: Facebook: Bieg Po Nowe Życie
Edycja i korekta: redakcjaBB