Czym jest patriotyzm?

Obchody świąt narodowych w ostatnich latach cieszą się wielką popularnością, lecz zarazem budzą wiele kontrowersji przez naganne zachowanie niektórych uczestników. Ma to niewiele związku z miłością do ojczyzny… Czym tak naprawdę jest patriotyzm dla każdego z nas?

Sławek Kwaśny, 19 lat

„Moja definicja patriotyzmu jest klarowna. Albo jesteś patriotą, albo nim nie jesteś. Polacy to specyficzny naród, który z jednej strony potrafi zmobilizować się w sytuacjach ekstremalnych, z drugiej narzeka na ustrój i czasy, w jakich przyszło mu żyć. Na tle Amerykanów, którzy są bardzo patriotyczni, wypadamy dość słabo, chociaż nasza świadomość zwiększa się z roku na rok. Myślę, że patriotyzm to kwestia czysto indywidualna, której nie da się zamknąć w jakiejś ramie. Można wymieniać przykłady postawy patriotycznej takie jak obchodzenie świąt narodowych, pielęgnowanie ojczystego języka czy pamięć o poległych w wyniku konfliktów zbrojnych”.

Гоша Гамин, 47 lat

„Dla mnie patriotyzmem jest miłość do mojej ojczyzny, bez machania flagą, bez skakania na placu i tym bardziej bez nienawiści do innych narodów. Miłość do ojczyzny jest tym samym, co miłość do mamy, do kobiety, kiedy kochasz i starasz się zrobić wszystko, by ta osoba była szczęśliwa. Tak samo jest z ojczyzną. Trzeba robić dla niej wszystko. Tutaj się urodziłeś, wyrosłeś, ona dała Ci to, co mogła, nie pytając, co Ty dasz jej. Trzeba kochać swoją ojczyznę bez nienawiści do innych – to jest dla mnie patriotyzm”.

Maja Dębowska, 29 lat

„Pojęcie patriotyzmu bardziej kojarzy mi się z etosem, mitem (głównie w literaturze), a mniej odnosi się do codzienności. To, co dzieje się w Warszawie podczas obchodów świąt narodowych, jest jego odbiciem w krzywym lustrze – dzieli ludzi, zamiast łączyć. Dla mnie patriotyzm głównie kojarzy się z przywiązaniem do miejsca, z którego pochodzę, w którym mieszkam – do społeczności, w której żyję i działam na jej rzecz. Taki patriotyzm lokalny. Moje przywiązanie do Polski jest skutecznie temperowane przez obóz rządzący – nie czuję się przez niego reprezentowana. Nie czuję, że mam jakikolwiek wpływ na to, co dzieje się w moim kraju. Paradoksalnie, czułam się bardziej związana z Polską, gdy mieszkałam kilka lat za granicą. Teraz najważniejsze jest działanie na rzecz lokalnej społeczności, którą znam i której jestem częścią”.

Emily Lenartowicz, 18 lat

„Patriotyzm nie zależy od tego, gdzie mieszkasz albo gdzie się urodziłeś, tylko kim się czujesz. Patriotyzm oznacza bycie dumnym ze swojego kraju i wspieranie go w każdy możliwy sposób. Moja rodzina mieszka w Ameryce, ale czujemy się Polakami, a nie Amerykanami. W Ameryce jest dużo osób w podobnej sytuacji, staramy się trzymać razem i pielęgnować to, co nas łączy, czyli polską więź”.

Krzysztof Pezda, 20 lat

„Patriotyzm jest dla mnie miłością do ojczyzny, do godła, historii, szacunkiem dla bohaterów, którzy przelali za nas krew, walcząc na wielu frontach. Pamięcią o świętach narodowych, o ważnych rocznicach i postaciach, dzięki którym mogę swobodnie mówić po polsku, mieszkać i żyć w wolnym kraju. Bez patriotyzmu nie można mówić o ojczyźnie, bez niego nasz kraj by upadł. Patriotyzm to również wykonywanie swoich obywatelskich obowiązków takich, jak udział w wyborach, znajomość hymnu, interesowanie się tym, co dzieje się w kraju, branie czynnego udziału w życiu społeczeństwa, przestrzeganie prawa i praca w celu rozwoju i dobra każdego z nas, każdego Polaka”.

Michał Kasperek, 17 lat

„Dla mnie patriotyzm to przede wszystkim miłość do ojczyzny oraz wszelkie czynności wpływające pozytywnie na dobro kraju. Bycie patriotą to na pewno dobra cecha, takie nastawienie kształtuje charakter, osobowość, na przykład uczy pokory, gdy składamy hołd bohaterom kraju. Cieszy fakt, że coraz więcej młodych ludzi ma w sobie patriotyczną duszę, z pewnością wykreowało się to dzięki muzyce, której młodzież słucha – wielu raperów tworzy utwory skłaniające do refleksji nad tym tematem albo upamiętniające jakieś wydarzenia”.

Szymon Sporysz, 15 lat

„Rozumiem, że przed rozwinięciem technologii komunikacyjnych kontakt z obcokrajowcami był utrudniony. Podczas wojen narody jednoczyły się, ale jednocześnie niszczyły się nawzajem. Nie jestem patriotą, ponieważ nie identyfikuję się z jakimkolwiek krajem, traktuję je jako instytucje tworzące podziały prawne, konieczne do utrzymania porządku na świecie. Pamiętajmy jednak, że nie musimy dodatkowo tworzyć granic personalnych”.

Zdjęcie: Anna Beruś
Korekta: Ollo Dębińska
  • Poczucie przynależności narodowej faktycznie jest silniejsze za granicą. Ale ten paradoks na pewno tłumaczy biologia ewolucyjna.