Walter König

Bielscy gimnazjaliści organizują młodzieżowy projekt mający na celu upamiętnienie Waltera Königa.

Bartłomiej Trzos i Michał Kryszczyński to dwaj nieprzeciętni uczniowie Dwujęzycznego Gimnazjum im. W. Kopalińskiego w Bielsku-Białej. Na co dzień interesują się historią, ekonomią oraz polityką, toteż postanowili wziąć udział w tegorocznej sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, której tytuł brzmi: brzmi: „Przestrzeń publiczna jako miejsce wolne od symboli propagujących systemy totalitarne.  Lokalni bohaterowie w przestrzeni publicznej”.

Kiedy tylko poznaliśmy ten intrygujący temat, podjęliśmy decyzję, by wykonać projekt w celu zakwalifikowania się na tegoroczną sesję. Pierwszym postawionym przed nami zadaniem jest znalezienie miejsca w Bielsku-Białej wciąż upamiętniającego komunizm. Nazwy takich miejsc zgodnie z uchwaloną w 2016 roku ustawą muszą zostać zmienione. Następnie mamy zaproponować takiemu miejscu nową nazwę nawiązującą do lokalnego bohatera i rozpropagować wiedzę o nim — opowiada Bartek.

Po długich rozważaniach i rozmowie z panem Jackiem Kachlem uznaliśmy, że Walter König zasłużył na właściwe upamiętnienie. Już kilka dni po dokonaniu wyboru przeprowadziliśmy sondę uliczną w celu zbadania, czy ta postać istnieje w świadomości Bielszczan. Jedynie 3 na zapytane 92 osoby potrafiły cokolwiek powiedzieć na jej temat.  To znikoma wiedza — podsumowuje Michał.

Historia Waltera Königa

Walter König rodził się 1903 roku w Bielsku, w żydowskiej rodzinie. Nie czując się jednak związany ze swoją wspólnotą religijną, przyjął chrzest. Kiedy tylko Rzeczpospolita odzyskała niepodległość, Walter wraz z rodziną otrzymali polskie obywatelstwo. Niestety, aby rozpocząć studia w Wiedniu,  König musiał się go zrzec. Kiedy przebywał w Austrii, opatentował niezwykle nowoczesną jak na tamte czasy metodę produkcji guzików. Już w 1930 założył w Bielsku spółkę „Rogolith”, a w budynku, gdzie dziś działa Urząd Stanu Cywilnego, mieściła się należąca do niego fabryka wspomnianych guzików.

Powrót do Polski skłonił Königa do wystąpienia o przywrócenie obywatelstwa. Nie było to jednak proste, mimo iż bohater poślubił Polkę. Nadejście II wojny światowej było dla Waltera jasnym sygnałem, iż powinien bronić swej ojczyzny. Dlatego z początkiem września 1939 roku wstąpił do Wojska Polskiego. Niestety, kampania wrześniowa skończyła się dla Polaków porażką i König trafił wraz z żoną do ZSRR. Mimo że nie udało mu się dołączyć do armii generała Andersa, w listopadzie 1943 został szeregowcem w 5. brygadzie artylerii ciężkiej w Sielcach nad Oką. Z męstwem walczył o wyzwolenie Polski spod niemieckiej okupacji, uczestnicząc m.in. w forsowaniu Bugu, Odry oraz walkach o Warszawę.

Po zakończeniu wojny König powrócił do Bielska. Niestety nowa, komunistyczna władza odmówiła mu polskiego obywatelstwa, a nawet sugerowała, że powinien wyjechać do Niemiec, gdyż miał obywatelstwo tego kraju. Dopiero w 1947 zdecydowano się uznać go Polakiem. W związku ze swoją przeszłością fabrykanta był jednak inwigilowany oraz aresztowany. Nie zważając na to, do końca życia pozostawał wierny swej ukochanej ojczyźnie.

Projekt „Walter König — postać, o której warto pamiętać”

Gimnazjaliści uważają, że postać Waltera Königa powinna zaistnieć w świadomości lokalnej. Przystąpili więc do akcji rozpowszechniania wiedzy na temat wybranej przez siebie postaci. W najbliższych dniach w różnych instytucjach w Bielsku-Białej pojawią się plakaty oraz ulotki informacyjne. Ponadto planują przygotowanie gry terenowej oraz nagranie wywiadu w lokalnym radio.

Postępy w akcji można śledzić  na stronie na portalu Facebook: Walter König — postać, o której warto pamiętać.

Korekta: Kajetan Woźnikowski

Wydarzenia
Bartek Trzos i Michał Kryszczyński