Rzeczywistość się rozszerza

Mówi się, że świat się zmniejsza. To nieprawda. Za sprawą sieci nieustannie się rozszerza. W jaki sposób?

Rozmawiając z osobami starszymi ode mnie, często słyszę, że świat się zmniejszył. Kiedyś wycieczka za granicę to była rzadkość, dzisiaj bez problemu możemy przekraczać granice w Unii Europejskiej. Podróże w kraju właściwie w ogóle nie stanowią problemu. Nie trzeba jeździć pociągami i autobusami tak jak kiedyś. Większość moich rówieśników ma samochód, jeżeli nie swój, to rodzice bez problemu pożyczą im pojazd na wyjazd. Oprócz tego są takie aplikacje, jak BlaBlaCar czy Yanosik. Świat się nie kurczy, ale skoro coraz łatwiej i szybciej jest nam podróżować, wydaje się, że jest mniejszy niż w rzeczywistości.

Na fizyce chyba każdy z nas słyszał, że wszechświat bezustannie się rozszerza. Tak samo jest z rzeczywistością, która nas otacza. Za sprawą łączenia się świata wirtualnego z rzeczywistym powstaje tzw. Augmented Reality (rzeczywistość rozszerzona), w skrócie AR. Powszechnie nie działa ona za pomocą specjalnych okularów (np. Google Glass) czy kabli podpinanych do mózgu. Filmy science fiction fantazjowały, ale chyba żaden z nich nie wpadł na to, że ludzkość będzie przenosić się do innych wymiarów za sprawą telefonu, który jeszcze 20 lat temu służył praktycznie tylko do dzwonienia.

Jakie możliwości daje AR?

Chyba każdy z nas korzystał kiedykolwiek z map GPS, większość nastolatków korzysta z aplikacji Snapchat, która za pomocą aparatu nakłada na nas jakieś efekty czy animacje. Za pomocą rzeczywistości rozszerzonej możemy tworzyć nie tylko przewodniki (samochodowe, turystyczne i wszelkie inne), ale również gry czy inne aplikacje użytkowe.

Przykładem gier są produkty firmy Niantic: „Ingress” czy lepiej znane „Pokémon GO”. Do mniej znanych gier należą: „Sky Siege 3”, „AR Basket D” czy „AR Invaders”. Dla fanów gier typu tower defense (typ gier strategicznych, w których zadaniem gracza jest obrona danego punktu przed nadciągającymi przeciwnikami, zazwyczaj poprzez używanie zaklęć jednorazowych oraz poprzez stawianie wież i przeszkód) stworzono grę „AR Defender”. Dzięki niej możesz bronić terenu na swoim biurku czy stole.

Prężnie rozwija się również polska aplikacja SmartKiss, która pozwala poznawać i spotykać ludzi. Dla osób chorych na daltonizm powstaje aplikacja DanKam. Criminal Spot pokazuje na mapie miejsca, gdzie zostały popełnione zbrodnie. A osobom, które lubią sobie popatrzeć w nocne niebo, ale niekoniecznie znającym się na astronomii, polecam Sky Map.

Aplikacja Intario umożliwia firmom i producentom umieszczenie w ich katalogu swoich mebli, natomiast zwykłym użytkownikom ściągnięcie aplikacji i dokonanie wizualizacji za pomocą aparatu.

Jak będzie wyglądał rozszerzony świat za parę lat?

Wydaje mi się, że obecni uczniowie są pierwszym pokoleniem, w którym wszyscy korzystają z rozszerzonej rzeczywistości. I nie chodzi tutaj tylko o nawigację satelitarną, ale właśnie o aplikacje, o których pisałem wyżej. Otwartość umysłu, łatwość w przyswajaniu nowych programów i powszechne posiadanie smartfonów przyczyniają się do rozwoju AR, która naprawdę ma ogromny potencjał w każdej dziedzinie.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak AR będzie się rozwijać. Czy dzieciaki zamiast siedzieć na placu zabaw, będą biegać z telefonami i walczyć w jakiejś grze cRPG opartej na rozszerzonej rzeczywistości? Czy AR zacznie być używana w szkołach? Jakie jeszcze aplikacje nas zaskoczą?

Myślę, że technologia jeszcze wiele razy zaskoczy nas wszystkich.

Artykuł został opublikowany w #5 magazynie redakcjaBB.

Korekta: Ewa Kuchta
Zdjęcie: Natalia Mrowiec