przed|PRACA wypełnia lukę na rynku

Duża dawka wiedzy i świetna atmosfera? Tego można było doświadczyć w Galerii Bielskiej BWA, dzięki zaangażowaniu koordynatorki Justyny Łabądź w projekt przed|PRACA.

Tomasz Ardziński: Jaka była pierwsza reakcja, kiedy dowiedziała się Pani o projekcie przed|PRACA?

 

Justyna Łabądź: Skontaktowała się ze mną Mariia. Stwierdziłam, że to świetny pomysł, a my jako Galeria Bielska BWA uwielbiamy współpracować z młodzieżą i cały czas zastanawialiśmy się, w jaki sposób do nich dotrzeć. Młodzi ludzie chcą w wyraźnie inny sposób otrzymywać to, co chcemy im przekazać –  jesteśmy tego świadomi. Żeby do nich dotrzeć, musimy nauczyć się ich sposobu komunikacji. To był powód dla którego, chcieliśmy wejść w tę współpracę. Wierzymy, że wniosą coś nowego do Galerii Bielskiej BWA swoimi pomysłami.

 

Projekt przed|PRACA jest potrzebny?

 

Potrzebny jest – i to bardzo! Inicjatywa ta wypełnia lukę na rynku. Wiemy, że istnieją praktyki dla studentów… niestety te, nastawiają się na ludzi po studiach albo w ich trakcie. Nie ma takich praktyk skierowanych do ludzi w szkole średniej. Ten projekt pozwoli im stwierdzić, co może ich zainteresować w przyszłości, a to jest bardzo ważne w tym wieku. Cieszę się, że powstała taka inicjatywa. Jest ona świetnym sposobem na rozpoczęcie życia zawodowego.

 

Czym charakteryzują się młode osoby?

 

Jest w nich dużo chęci, zaangażowania oraz pasji. Potrafią naprawdę się w coś wkręcić. Bardzo lubią, gdy praca sprawia im przyjemność, jest pewnego rodzaju zabawą, po prostu to nie może być jakaś rutynowa praca – muszą mieć z tego tzw. „fun“. Nawet jak robiliśmy identyfikatory, to chciałam, aby to zadanie było w ciekawy sposób zorganizowane. Młodzi ludzie chcą zdobywać wiedzę i są otwarci na nowe doświadczenia. Co więcej, sami mogą zaproponować coś nowego, ponieważ swobodnie poruszają się po świecie wirtualnym. Łatwiej im stworzyć odpowiednią treść, która trafiłaby do jeszcze szerszej grupy. Mogą okazać się dla nas niezbędną pomocą!

Jak młodzież radziła sobie z zadaniami?

 

Fenomenalnie! Przede wszystkim bardzo sprawnie poradzili sobie z założeniem bloga „Wielosztuki“ oraz prowadzeniem go. Stworzenie grafiki czy własnych tekstur było dla nich łatwym zadaniem. Byliśmy pod wrażeniem i pozytywne zaskoczeni, gdy potrafili umówić się z artystami bez potrzeby naszej konsultacji. Są fantastycznie zorganizowani.

 

Jakimi radami podzieli się Pani, żeby zwiększyć swoje szanse i być atrakcyjniejszym dla pracodawcy?

 

Według mnie ważne jest, żeby od wczesnych lat angażować się różnego rodzaju inicjatywy. Brać pod uwagę wolontariat w czasie szkoły średniej, różne projekty i przede wszystkim nawiązywać nowe kontakty – według mnie są to obecnie jedne z ważniejszych sposobów na zdobycie cennego doświadczenia, które może pomóc w przyszłości.

 

Przekonajmy się jakie odczucia mieli nasi praktykanci. Aby tego się dowiedzieć, przeprowadziliśmy krótki wywiad z Adrianem Białkiem, Balbiną Fabią oraz Aleksandrą Dębińską.


W jaki sposób dowiedziałeś się o projekcie przed|PRACA? Na czym Ci zależało?

 

Adrian Białek: Zobaczyłem post na Facebooku, który został udostępniony przez koleżankę. Od samego początku wiedziałem, że to będzie dobra decyzja. Co do drugiego pytania, przede wszystkim zależało mi, żeby zapoznać się z nową grupą osób i nabyć nowe umiejętności.

 

Byłeś pozytywnie nastawiony? Jak wyglądały u Ciebie oczekiwania a rzeczywistość?

 

Tak! Wszystko spełnia moje wymagania. Chciałem pracować w środowisku artystycznym w gronie ludzi interesujących się sztuką. Skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem rozczarowany.

 

To, czego się tutaj nauczyłeś?

 

Nauczyłem się przykładowo konwersować z ludźmi o szeroko pojętej sztuce. Niestety rzadko mam możliwość porozmawiać o tej sferze z moimi kumplami. Co jeszcze… Nauczyłem się na przykład laminować! To bardzo interesujące i zawsze się zastanawiałem, jak wygląda laminarka. (śmiech) Bardzo fajnie mi się pracuje w grupie osób, gdzie każdy ma jakiś podział obowiązków, z których wszyscy się wywiązują. Podoba mi się to zaangażowanie, którego tak rzadko mogłem doświadczyć. Super, że możemy wykonać coś wspólnie!

 

Jakie masz zainteresowania? Co robisz?

 

W wolnym czasie pracuję. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli mam sporo czasu to zajmuję się grafiką warsztatową i staram się znaleźć jeszcze czas na malunek… Galeria BWA jest takim miejscem, w którym mogę rozwijać się kierunku artystycznym i nabyć potrzebną mi wiedzę do tego, aby podjąć studia na wyższej uczelni artystycznej.

 

Dlaczego zdecydowałaś się, aby wziąć udział w projekcie?

 

Balbina Fabia: Ponieważ zależało mi na zdobyciu doświadczenia związanego z moimi zainteresowaniami. Pomyślałam, że udział w projekcie przed|PRACA może być super okazją na nauczenie się czegoś wartościowego. Galeria BWA pozwoliła mi kształtować się w tym kierunku.

 

Nauczyłaś się czegoś nowego? A  może praktyki były pewnego rodzaju przypomnieniem tego, co miałaś na studiach?

 

Nigdy nie angażowałam się w prowadzenie bloga. To jest super, że mogliśmy razem go stworzyć. W naszym gronie posiadamy różne uzupełniające się wzajemnie umiejętności, co pomaga nam podzielić między siebie zadania i wspólnie zbudować coś większego, niż moglibyśmy zrobić w pojedynkę.

 

Skąd pomysł na bloga „Wielosztuki“? Chcecie go kontynuować, nawet po ukończeniu tej praktyki?

Blog powstał w ramach praktyk, ale dalej nim zarządzamy i ciągle staramy się rozwijać. Chcielibyśmy prowadzić go nadal, nawet po odbyciu praktyk. Może już nie z taką częstotliwością jak teraz, ale na pewno byłoby to ciekawym doświadczeniem, rozwijającym każdego z nas.

 

O czym jest ten blog?

 

Blog jest o szeroko rozumianej sztuce. Choć na razie skupiamy się głównie na tym, co dzieje w Bielsku-Białej, próbując jednocześnie zachęcić innych do poznania lokalnych artystów i artystek oraz do obejrzenia wystaw odbywających się w ramach IV Festiwalu Sztuk Wizualnych. W przyszłości planujemy poszerzyć zakres bloga o nasze własne, bardziej osobiste przemyślenia.

Dlaczego wybrałaś galerie BWA, aby odbyć praktyki?

 

Aleksandra Dębińska: Swoje pierwsze praktyki odbywałam w bielskiej redakcji. Byłam z nich bardzo zadowolona, jednak tym razem chciałam sprawdzić się w innym miejscu – w takim, w którym przede wszystkim zajmuje się szeroko pojętą sztuką.

 

Czym zajmowałaś się w redakcji, a czego chciałaś doświadczyć w Galerii Bielskiej BWA?

 

W redakcji głównie zajmowałam się korektą oraz redagowaniem tekstu. Pomagałam też przy organizowaniu warsztatów. Tu, wraz z innymi praktykantami, stworzyliśmy coś nowego, od podstaw – to dzięki nam powstał blog podpięty pod działalność Galerii.

 

A obowiązki? Nie miałaś momentu, w którym zadałaś sobie pytanie „co ja tu robię?”

 

Nie, takie miejsca na szczęście mają to do siebie, że każdy dzień pracy wygląda w nich całkiem inaczej. Tu nie da się popaść w rutynę. Tego samego doświadczyłam w redakcjaBB – tam każdy dzień jest pełen nowych doświadczeń oraz przygód.

Zdjęcia: https://wielo-sztuki.pl/