Refocus na rynek pracy

Czasem znalezienie pracy bywa trudne. Jednak z projektem przed|PRACA, natrafienie na odpowiedniego pracodawcę jest możliwe. Młodzi ludzie mogą zyskać nie tylko cenne doświadczenie, ale również się spełnić. O projekcie i potencjale młodzieży rozmawiamy z Katarzyną Khanna, właścicielką firmy Refocus oraz praktykantką Kasią Caputą.

 

Tomek Ardziński: Jaki był powód decydujący, że zechciała Pani wziąć udział w projekcie przed|PRACA? 

 

Katarzyna Khanna: Cały nasz zespół zastanawiał się, czy tak młodzi ludzie wniosą coś w naszą firmę. Era, kiedy praktykanci tylko parzyli kawę, już dawno się skończyła. Dziś każdy pracodawca musi zainwestować swój czas w praktykanta, żeby nauczył się w krótkim okresie maksymalnie dobrze wykonywać przynajmniej kilka zadań charakterystycznych dla danej firmy i okazał się przydatny, chociażby w niewielkim zakresie. Mieliśmy już różnych praktykantów, ale nikt nie zapisał się w naszej pamięci tak dobrze, jak Kasia, która odbywała u nas praktykę w minione wakacje. Kasia już na pierwszym spotkaniu z opiekunem praktyk ujęła nas swoją skromnością, chęcią do nauki i tym, że poświęca własne WAKACJE, żeby stać się częścią zespołu. W Bielsku-Białej to z pewnością fenomen.

 

Kasia pracowała u Was przez miesiąc. Co może Pani powiedzieć o naszej praktykantce?

 

Kasia dała z siebie więcej, niż moglibyśmy się spodziewać. Co więcej, w pewnym momencie stała się integralną częścią zespołu, której nie trzeba było delegować zadań, tylko sama wychodziła z inicjatywą, wiedziała, czym należy się zająć — to idealna sytuacja dla każdej firmy, kiedy praktykant nie jest osobą, której trzeba poświęcać czas, ale sama organizuje sobie zajęcia i mało tego, nie trzeba jej ciągle sprawdzać.

 

Czy widzi Pani potencjał w młodych ludziach? Ile młodych osób pracuje u Państwa?

 

Zdecydowanie tak! Główną osią naszej działalności jest reklama w social mediach, a to temat, który „czują” głównie młodzi ludzie. W naszym zespole nie brakuje młodych osób, którym nie brakuje zapału i pomysłów na to, jak sprawić by tworzone przez nas reklamy przynosiły maksymalne korzyści.

 

Czy uważa Pani, że warto inwestować w młodzież swój czas i pieniądze?

 

Odpowiem przewrotnie na to pytanie, inwestować zawsze warto, ale śmielej i więcej się inwestuje w pracownika, widząc jego zaangażowanie w pracy. W naszej firmie nikt kto pytał, szukał i chciał się uczyć, jeszcze nigdy nie został pozostawiony bez odpowiedzi.

 

Czy młoda osoba w kreatywniejszy sposób rozwiązuję trudne zadania i problemy?

 

Na pierwsze pytanie na pewno odpowie praktykantka Kasia. Co do drugiego to w Refocus nie mamy problemów – mamy wyzwania ;) A tak na poważnie, oczywiście, że pomoc i zaangażowanie Kasi były dla nas nieocenione. Mamy nadzieję, że nie zapomni drogi do nas i z chęcią rozwiążemy wspólnie jeszcze nie jeden problem.

Tomek Ardziński: Kasia, dlaczego chciałaś wziąć udział w projekcie?

 

Katarzyna Caputa: Szukałam pracy wakacyjnej, niestety bez żadnych rezultatów. Nic nie mogłam znaleźć, co by mnie w pełni zainteresowało. Pewnego dnia dowiedziałam się o inicjatywie i pomyślałam, że chciałabym spróbować, tym bardziej że nie zależało mi na pieniądzach.

 

Czyli głównie chodziło o zdobycie doświadczenia?

 

Tak! Wszystko przebiegło po mojej myśli! Czuję, że w pełni wykorzystałam ten czas i sporo nauczyłam się w firmie. Mam poczucie, że mam wiedzę i umiejętności do tego, żeby poradzić sobie z prowadzeniem fanpage na facebooku.  Koniec końców, poza zwrotem pieniędzy za przejazd, dostałam wynagrodzenie za swoją pracę! To było dla mnie sporym zaskoczeniem.

 

Na co należy zwracać uwagę, prowadząc fanpage?

 

Tych zasad jest naprawdę dużo, ale przede wszystkim teksty powinny być krótkie, a jednocześnie zawierające dużo treści w sobie. Należy wybierać odpowiednie zdjęcia i opracować do nich strategie. W firmie przygotowywaliśmy plan na cały miesiąc i każdy post musiał spełniać jeden cel.

 

Czujesz się spełniona?

 

Jak najbardziej! Dostawałam zadania, które wymagały ode mnie odpowiedzialności. Miałam poczucie, że nie jestem tylko praktykantką, a normalnym pracownikiem pracującym na stałe. To pozwoliło mi nauczyć się więcej o sobie!