Po romanse sięgam niezwykle rzadko, bo zwyczajnie nie trafiają w mój gust czytelniczy, zatem do książki autorstwa Klaudii Bianek byłam nastawiona z dużą dozą dystansu. Bałam się sztampowych bohaterów, zbyt dużej ilości schematów i generalnie romantycznej bajeczki, którą tak często spotykamy w tym gatunku. I w gruncie rzeczy wszystko to otrzymałam, a jednak nie mogę powiedzieć, żebym się rozczarowała.
Czytaj dalej