Filmowe praktyki

O praktykach w branży filmowej jakie odbyli Mateusz i Natalia rozmawiamy z Rafałem Sakowskim, właścicielem firmy IRIS MEDIA.

 

Tomek Ardziński: Co Pana najbardziej zachęciło do współpracy z praktykantami w ramach projektu?

 

Rafał Sakowski: Pierwszą rzeczą, która mnie najbardziej interesowała, były osoby chętne realizacji praktyk, a właściwie ich umiejętności i predyspozycje. Jesteśmy firmą producencką i zajmujemy się głównie organizacją produkcji. Tworzymy masę projektów, spełniamy wymagania naszych klientów i potrzebujemy ludzi o różnych zdolnościach. Działamy projektowo, a zakres obowiązków dopasowujemy do charakteru projektu. Wszystko zależy od projektu i terminu. Jesteśmy w stanie działać na różnych polach i obsadzać praktykantów na stanowiska, które ich interesują. Jednak, żeby to dobrze nam się zgrało, musimy dostać wcześniej informacje o kandydatach.

Mateusz pełnił funkcje asystenta montażysty, który pracuje u nas na stałe. Natomiast Natalia bardziej była zainteresowana pracą kierownika produkcji i dzięki możliwości zaangażowania się w proces produkcyjny dowiedziała się, że to nie jest ścieżka, w ramach której mogłaby się spełniać zawodowo. Co uważam za plus. Teraz wie, że musi szukać czegoś innego. Dlatego właśnie na samym początku dowiaduje się od praktykantów co ich właściwie rajcuje.

 

Młodzież dzięki praktykom może wiele zyskać, ale czy pracodawca również dostrzega korzyści takiej współpracy przyjmując młode osoby na praktykę?

 

Korzyści zawsze są obopólne na polach artystycznych. Spotkanie drugiego człowieka i poznanie jego sposobu myślenia zawsze w jakimś stopniu pomaga w naszych działaniach. Trzeba również zdać sobie sprawę, że niedoświadczony pracownik może okazać się obciążeniem dla firmy. Wiele rzeczy wtedy musimy tłumaczyć, pokazywać i poświęcać swój czas. Mimo to, każdy z nas kiedyś zaczynał i uważamy, że warto współpracować z młodymi ludźmi. Mając świadomość tego, jak duża część osób idzie na studia z przypadku, nie mając przy tym ani predyspozycji, ani tak naprawdę ochoty, wolimy umożliwić młodym osobom przyjrzenie się wybranemu przez nich stanowisku pracy w celu zmierzenia się ze swoimi wyobrażeniami oraz zdecydowania czy rzeczywiście ten kierunek jest właściwy.

 

Czy możliwa jest dalsza współpraca z praktykantami po zakończeniu trwania praktyk w IRIS MEDIA?

 

Tak, jeśli widzimy, że dana osoba czuje temat. Na przykład tak było z Mateuszem. Zależało nam na dalszej współpracy ze względu na to, że sprawdził się na stanowisku asystenta montażysty i jest bardzo pomocny. Niestety ze względu na klasę maturalną, mamy świadomość, że potrzebuje nieco więcej wolnego czasu.

 

Jakie są Pana oczekiwania wobec praktykantów?

 

Przede wszystkim sumienność i otwartość. Jeżeli o coś prosimy, wolimy usłyszeć, że ta osoba nie chce tego robić, niż na zasadzie „okej, okej zrobię to”, a koniec końców zlecone zadanie nie będzie wykonane. Druga rzecz, czasami zapominamy, że pewne rzeczy nie są tak oczywiste dla innych osób, jak są oczywiste dla nas. Trzeba non-stop dopytywać. Na przykład, jak ktoś jedzie na plan zdjęciowy mając określoną rolę i nie wie do końca jak powinno wszystko wyglądać, nikt nie podejdzie, żeby wytłumaczyć, dopóki sama osoba nie wyjdzie z inicjatywą zapytania. Podstawowy zakres zadań, który taka osoba musi wykonać, będzie rozpisany. Natomiast, żeby wyciągnąć maksimum z całego zdarzenia, praktykant musi być bardziej proaktywny. To, ile wyciągnie z zadania, tak naprawdę zależy głównie od niego. Asystent może ograniczyć się do noszenia i podawania obiektywów, a może też jednocześnie wyciągnąć dużą dawkę wiedzy. Ani my, ani ktokolwiek inny, nie będzie robić niczego, żeby taką osobę na siłę nauczyć. Warto wykazać zaangażowanie.

Zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że nowa osoba wymaga więcej uwagi. Na pewno po realizacji pierwszej edycji projektu wyciągnąłem  pewne wnioski i lepiej zorganizujemy przydział obowiązków. Jesteśmy otwarci na dalszą współpracę, lecz jesteśmy zaskoczeni tym, jak mało osób jest zainteresowanych filmowaniem. Mając tyle lat, ile mają obecnie praktykanci, nie miałem takich możliwości i otwartości w Bielsku-Białej. Dlatego współpraca z projektami redakcjaBB i przed|PRACA, złapanie kontaktu z ludźmi, którzy chcą iść w tym kierunku, jest super.

 

Może udzieli Pan kilku rad dla młodych osób wchodzących na lokalny rynek pracy?

 

Jeżeli są na stażu bądź na praktyce i dodatkowo chcą rozwijać się w wybranym kierunku w przyszłości, powinni być proaktywni. Jak dostają zbyt mało zadań, należy prosić o więcej. Nie bać się pytać ani tym bardziej popełniać błędów. Jak już się popełni błąd, należy od razu się przyznać. Zdarza się to wszystkim. Mieliśmy raz taką sytuację, że nasz operator pomylił karty i cały materiał poszedł na marne. Od razu zareagował. Czekanie, aż się wyda, nie jest najlepszą drogą. Dzięki współpracy możemy szybciej reagować i rozwiązać problem zatrzymując efekt domina.

Natalio, czy po realizacji praktyk w IRIS MEDIA mogłabyś powiedzieć, co jest najbardziej inspirującego w produkcji filmów?

 

Natalia: Zdecydowanie świadomość współudziału w tworzeniu czegoś istotnego. Na planie nie zawsze jest ekscytująco, sporą część czasu zajmuje ustawianie sprzętów, duble i pozbawione akcji ujęcia, jednak gdy materiał przejdzie proces postprodukcji, wszystkie wysiłki przynoszą owocne efekty, które najzwyczajniej w świecie cieszą.

 

Czego się nauczyłaś na praktykach? 

 

Współpracy w zespole, otwartości na nowe doświadczenia, terminów branżowych, sposobu i zasad działania na planie filmowym i jego przygotowania oraz pracy biurowej.

 

W jaki sposób planujesz wykorzystać zdobytą w ramach praktyk wiedzę i umiejętności? 

 

Ta praktyka dała mi bezcenne doświadczenie z zakresu zarządzania czasem i współpracy w zespole, co stanowi uniwersalny zestaw umiejętności, które na pewno przydadzą mi się w przyszłej pracy i życiu codziennym. Jeżeli tylko czas na to pozwoli, bardzo chętnie zrealizuje kolejną praktykę, ponieważ było to dla mnie niesamowite doświadczenie, które pozwoliło zanurzyć się w świecie profesjonalizmu i przekonać się, jak od środka wygląda pasjonująca praca. W moim przypadku tym razem na pasji się skończyło, nie planuję przekuć jej w karierę. Szukam dalej swej ścieżki a projekt przed|PRACA zdecydowanie w tym pomaga, pozwalając na weryfikację marzeń i oczekiwań.