Żywy obraz talentów

Praca na rzecz innych, wymiana doświadczeniami i kontakt z ludźmi towarzyszą nam, wolontariuszom, na co dzień. Nasze działania, takie jak spotkania połączone z debatami, rozmowami czy szkolenia, zapewniają nam rozwój. Sprawiają, że wchodzimy w interakcje z nowymi przyjaciółmi, którzy są, tak jak my, zaangażowani w akcję organizowaną przez fundację Wspieramy Talenty.

9 listopada w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. Armii Krajowej w Bielsku-Białej będzie miało miejsce szczególne wydarzenie – Pierwszy Żywy Obraz 3D w Polsce. Realizowane jest w ramach projektu „Dajemy Przestrzeń” współfinansowanego ze środków Programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020. Akcja jest związana z obchodami 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Tego dnia organizatorzy nie pozwolą nam się nudzić – przewidziane są takie atrakcje jak występ grupy rekonstrukcyjnej Jacka Żyrka, grupy południe, prezentacja obrazu autorstwa wolontariuszy i artystów, Tadeusza Króla i Mariana Folgi, zespół wokalny Antyrama oraz inne niespodzianki.

Jednak niewątpliwie to wydarzenie powinno być czymś więcej niż miłym spotkaniem w gronie znajomych i w otoczeniu sztuki. Dzieło, stanowiące główną atrakcję programu, jest powrotem do trudnej historii Polski.

Wysłałam zgłoszenie do projektu, ponieważ sądziłam, że da mi przestrzeń do robienia wywiadów i zdjęć, ale potem zrozumiałam, że najbardziej lubię spędzać czas z ludźmi, którzy są inspirujący i pracowici. Wierzę, że dokumentowanie wydarzeń ma moc zachowywania wspomnień, a promocja służy innym – na przykład, daje wiedzę o miejscach, w których można dobrze spędzić czas z rodziną czy po prostu zobaczyć coś pięknego. Widziałam ciężką pracę artystów, którzy tworzą Żywy Obraz 3D i byłam szczęśliwa, że znaleźli chwilę, żeby ze mną porozmawiać. Podziwiam to, że angażują się w tak ogromne przedsięwzięcie. Nieprzypadkowo po powrocie ze spotkania z nimi zaczęłam pisać – pisanie to oddawanie innym swoich wrażeń. Ja zobaczyłam gigantyczny kawał sztuki. Ludzie realizujący swoje zadania w projekcie są pełni pasji, zaabsorbowani działaniami, które podejmują, a które nierzadko stanowią prawdziwe wyzwanie i to wszystko sprawia, że mam ochotę z nimi pracować, ponieważ ich dobra energia mnie przyciąga.

Nie mogę doczekać się finału. Będziemy mogli podziwiać efekty starań wolontariuszy i organizatorów, którzy włożyli w projekt wszystko to, co mają najcenniejsze – swój czas i talent. Jestem przekonana, że do tworzenia takich wydarzeń potrzebna jest wielka dawka odwagi. Żywy Obraz 3D powstaje zestawem narzędzi nieznanym jeszcze Polsce – to pierwsze takie przedsięwzięcie w naszym kraju.

Edycja i korekta: Dorota Łaski
Zdjęcie pochodzi z oficjalnego funpage’a inicjatywy