Ojczyzna Rumcajsa

Każdy, kto choć chwilę był dzieckiem, zna leśne przygody wesołego brodacza, który rozbójnikiem stał się przez narcyzm pewnego starosty, gdyż ten miał zbyt wysokie mniemanie o własnych stopach.

Zbójowanie z przymusu

W Jiczynie, w małym kramiku pod wieżą, szewc Rumcajs uprawiał swoje rzemiosło. Na małym kopytku, małym młoteczkiem zelował panienkom małe trzewiczki. Dla pań i panów miał większe kopyta i stosownie duży młotek i gwoździe. Gdy starosta Jiczyna, Humpal miał problem ze swym obuwiem, szewc Rumcajs musiał przenosić się z robotą do kuźni. Starosta wysokie stanowisko zawdzięczał jedynie swym wielgachnym stopom. I to właśnie czyniło go kimś wyjątkowym. Był z nich dumny i zwykł mawiać, że to słynne stopy starościńskie. Pewnego dnia Rumcajs,  prostodusznie wyznał, że nie raz nie dwa zdarzało mu się zelować buty dużo większe. Starosta Humpal poczuł się wielce urażony faktem, że ktoś miał czelność twierdzić, że gdziekolwiek istniały  stopy większe od jego własnych. Ze złości nakazał zamknąć kramik pod wieżą, a szewca wygnać z miasta.

Rodzina 2+1

I tego dnia, Rumcajs z życiowej konieczności stał się rozbójnikiem. Zamieszkał w jaskini na skraju Rzaholeckiego lasu. Jako że nikt nie lubi być długo w jaskini sam, pewnego dnia pojawiła się w niej żona Rumcajsa- rezolutna Hanka. Po jakimś, odpowiednio długim czasie dołączył do nich synek – Cypisek. Cała trójka znakomicie się uzupełniała. Rozbójnik z przypadku – dzielny Rumcajs, urzekał swym ciepłem, odwagą i humorem. Niepokornych uczył moresu i dbał o to, żeby nikomu nie działa się krzywda.

Na swoją żonę Rumcajs mógł zawsze liczyć, bo Hanka a to ugotowała siedmiokrotną zbójnicką polewkę (bardzo pokrzepiającą), a to upiekła najsmaczniejszy w Jiczinie chlebek. Znajdowała też rady na wszelkie kłopoty, na które nawet Rumcajs nie znał sposobu. Mądra i sprytna, krzątała się w jaskini, mając oko na synka.

Cypisek, to kochane dziecko, które uczyło się zbójnickiego fachu od tatusia. Mały znał każde drzewo, norę i gniazdo. Za przyjaciół miał Wodnika Szuwarka, wiewiórki, sójki, rusałki i jelenie. Nigdy się nie nudził i zawsze umiał znaleźć sobie zajęcie.

2-pionowe

Sacrebleu- zaklął szpetnie po francusku

Nawet taka kochająca się rodzina miała wrogów. Był to książę pan i jego szanowna małżonka księżna pani. Jaśnie państwo mieszkali w pięknym zamku i robili wszystko by Rumcajsowe życie uczynić pełnym trudu i znoju. Rumcajs był o niebo sprytniejszy, nigdy nie upadł na duchu i sprytnie wyprowadzał jaśnie pana w pole. Dlatego nie ma się czemu dziwić, że książę pomstował na czym świat stoi, klnąc szpetnie po francusku.

Marzenia warto mieć

Bardzo chciałam odwiedzić Jiczyn. I tak też się stało! Rynek dość ciekawy – bardzo duży i otoczony uroczymi kamienicznikami z podcieniami (jeśli oglądaliście bajkę  znacie go dobrze). Deszczowa pogoda jednak nie sprzyjała wędrówkom ani podziwianiu starówki. Tego dnia parasol był absolutnie niezbędny. Aczkolwiek po kilu minutach stał się tylko smutnym rekwizytem, wspomnieniem. Targany wiatrami, poniósł klęskę. Sacrebleu- zaklęłam szpetnie po francusku, wyrzucając parasolkę do pierwszego lepszego kosza na śmieci.

Całe życie w kłamstwie

W kierunku warsztatu szewskiego Rumcajsa zmierzały wycieczki, rodzice z pociechami, zakochane pary.

Kuźnia szewca to nader urocze miejsce. Wyeksponowano tam chyba wszystko co szewcowi do rzemiosła było trzeba: małe kopytka, na których zelował panienkom trzewiczki i duże kopyta do napraw butów o większych rozmiarach. Młoteczki, młotki, gwoździe, zelówki- wszystko co szewc posiadać powinien.

To jednak nie jedyne miejsce związane z postacią Rumcajsa. Na ryku jest interaktywna galeria a poza miastem trasa turystyczna śladami rozbójnika.

Czułam się jak w bajce. W tych prostych opowiastkach o Rumcajsie dobro zawsze zwycięża. Czyż to nie piękne? I nagle coś odkrywam… Rumcajsowa Hanka, to po czesku Manka. Zastanawiam się do dziś, czy robi mi to różnicę…

Václav Čtvrtek (1911-1976) – czeski pisarz, autor dobrze znanych, także w Polsce, książek dla dzieci i dobranocek m.in. „Opowieści z mchu i paproci o Żwirku i Muchomorku”, „Makowa panienka”, „O rusałce Amelce i żabce Marynce” oraz oczywiście serii przygód rozbójnika Rumcajsa, których akcję osadził w rodzinnym Jiczinie. Kawaler Orderu Uśmiechu.

Zdjęcia: Zosia Pietrzykowska
Korekta: Kamila Białożyt