Pan i Panie Smith

„Mayday” to przede wszystkim komedia o braku umiaru – w kłamstwach, przekrętach, w życiu i pożyciu… i (niestety) również w samej komedii.

Czytaj dalej
Górskie inspiracje

Co kryje się pod enigmatycznym terminem „sztuki wizualne”? Jak przyznają organizatorzy Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych – wszystko! Bo w różnorodności jest siła. Od siódmego lipca w schroniskach na Szyndzielni i Dębowcu można zapoznać się z bardziej przyziemnym obliczem sztuki, powszechnie znanym pod nazwą „fotografia”.

Czytaj dalej
Zgłaszam Postęp!

Obsługa każdej maszyny, od cepa po Gwiazdę Śmierci, odbywa się na jednakowej zasadzie: ktoś znajduje usterki, ktoś inny je naprawia. A co, jeśli maszyną jest miasto, a jej usterek dopatrują się mieszkańcy?

Czytaj dalej
Wszystkie moje!

Nadmiar pieniędzy i skąpstwo wbrew pozorom nie odbiegają od siebie tak bardzo. Bogacze w tym, jak dysponują majątkiem, często przypominają filatelistów: chowają wszystkie swoje zyski do klasera, aby kurzyły się aż do przejścia na ręce potomstwa.

Czytaj dalej
grafoman numer 144 (część II)

Jeśli nie odpowiesz szczerze, możesz od razu zsunąć tę bandanę. Mgła rozluźni Ci język.

Czytaj dalej
Grafoman numer 144 (Część I)

Jestem jak zielone drzewo dryfujące w otchłani kosmosu. Nie mam prawa bytu, jak wszystko, co żyje w próżni (a żyje, kiedyś się o tym przekonasz).

Czytaj dalej
Kwadrat nieregularny

Sztuką może być wszystko: stół, pędzel, obraz, rzeźba. Przedmioty codziennego użytku, nawet jeśli wykonane po mistrzowsku, rzadko jednak rzucają się w oczy. Niewielu ludziom przyjdzie do głowy, że trzymana przez nich łyżka wyszła spod ręki profesjonalisty. Tym bardziej nikt nie zauważy podświetlonego kwadratu, wtopionego gdzieś w powierzchnię tłocznego centrum miasta. Chyba że zaczniemy promować go wybuchającym szwedzkim dzieckiem.

Czytaj dalej
„Czujesz cyrk, Georgie?”

Scena otwierająca „TO” budzi wielkie nadzieje. Jest chimeryczna i nastrojowa, a przy tym niepozbawiona dziecięcej naiwności. Widząc to, Stephen King z pewnością ucieszyłby się, że Hollywood wreszcie dorosło do poziomu jego książek… gdyby tylko wyszedł w połowie seansu.

Czytaj dalej
Czas ucieka

Ewakuacja alianckich wojsk z plaży w Dunkierce, pomimo ocalenia tysięcy istnień, stanowiła kolosalną klęskę. Takim imieniem ochrzciła ją generalicja, tak zapisała w prasie i kronikach. Jednak dla żołnierzy uwięzionych na francuskim wybrzeżu liczyło się wtenczas tylko jedno – przetrwanie, ponowne ujrzenie domu. Ów dom przybył im w sukurs setkami prywatnych, prowadzonych przez ochotników łodzi, pokazując, iż ojczyzny nie wytyczają granice. To właśnie ilustruje Christopher Nolan w „Dunkierce”.

Czytaj dalej
„Ja wierzę w miłość”

Tak, taki frazes pojawia się w „Wonder Woman” i – oczywiście – wypływa z ust tytułowej bohaterki. Wiem, pewnie myślicie: „Jezu, ale kicz”. Czy macie rację? Jak najbardziej. Cytując jednakże Gal Gadot: „To tylko półprawda”.

Czytaj dalej
Józek, zaklepuj parawan!

Każdy z nas zna mnogość znaczeń słowa „cebula” i wie, że takim mianem zwykło się określać polskość „w akcji”. Czy ten popularny stereotyp ma przełożenie w rzeczywistości, czy raczej – na przekór wszystkim – powielając go, sprawiamy, że ciągle żyje? Czego dowiadujemy się o sobie, mówiąc o „cebulactwie” i czym ono właściwie jest?

Czytaj dalej
Honorable mentions

Bizantyjskie efekty wizualne i rzucenie rękawicy legendzie japońskiego kina. Tam, gdzie inne filmy mają kompozycyjną trychotomię, aktorska adaptacja „Ghost in the Shell” ucieka się do trzech jakże prostych (i jakże skutecznych) chwytów marketingowych.

Czytaj dalej
Pożegnanie z pazurem

Marvel zawsze znany był z lekkich, dostosowanych do młodszej widowni produkcji. Antagonistycznie działało DC – filmy konkurencyjnej wytwórni komiksowej stawiały z kolei bohaterów przed moralnymi dylematami, często zupełnie zmieniając ich charaktery. Problem w tym, że przeważnie nie kończyło się to pomyślnie. „Logan” zrywa z tymi konwenansami, pokazując pazur, którego od początku brakowało Marvelowi.

Czytaj dalej
A defining look

Recent meteoric technological advancements have not only brought dramatic changes to our lifestyle, but also alterations to our society. The current definition of beauty not once made people crazy, seldom even manhandling them to suicide. Lookism throughout the ages Lookism is a term used to describe unfair behavior towards someone because of their appearance; I’d bet my bottom dollar you […]

Czytaj dalej
Łyżka dziegciu w beczce marzeń

„La La Land” chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Film-fenomen, dzieło profesjonała w swoim fachu, Damiana Chazelle. Niezmordowany zbieracz statuetek i potentat tegorocznych Oscarów. Krytycy są wobec „La La Land” jednogłośni, o czym świadczy już chociażby czternaście nominacji do Nagród Akademii Filmowej. Jak to jednak wygląda z perspektywy przeciętnego widza? Czy produkcja Chazelle’a to rzeczywiście czarny koń dwa tysiące siedemnastego roku?

Czytaj dalej
Dorastanie klatka po klatce

Większość blockbusterowych animowanych produkcji w dzisiejszych czasach jest oparta o technologię komputerową, ponieważ ta nie wymaga tytanicznego nakładu pracy i – ponoć – poszerza spectrum możliwości. Studio Laika wraz ze swoją najnowszą produkcją „Kubo i dwie struny” zadaje kłam tym przekonaniom w sposób iście zjawiskowy, pokazując, że sztuka animacji poklatkowych w niczym nie odstaje od tych wygenerowanych cyfrowo.

Czytaj dalej
Doktor impostor

Magia to doskonały przykład na „nieprzyziemność” człowieka – łudzimy się wiarą w niemożliwe, dopóki nie zaprowadzi nas to w odmęty szaleństwa lub… nie zacznie działać. Ludzki mózg to fascynujący twór – potęga naszej wiary bywa czasami efektywniejsza niż absolutnie kosztowne medykamenty, na przekór logice. O tym właśnie opowiada „Doktor Strange” – o niemożliwym.

Czytaj dalej
Siedmiu wspaniałych… przybłędów?

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądaliby anty-mistyczni „Avengers” osadzeni na Dzikim Zachodzie, gdzie za nadnaturalne moce służyłaby im runda wypolerowanych nabojów? „Siedmiu wspaniałych” rozświetli mroki waszej niewiedzy.

Czytaj dalej
Neonowa klatka

Neony mogą być na pozór tylko jarzącym się, skręconym wedle naszego życzenia szkłem; posiada ono jednak swój niezaprzeczalny urok, hipnotyzuje kolorami, przykuwa wzrok. To właśnie robi ‘Nerve’ – absorbuje naszą uwagę piękną grą świateł, po czym owija wokół palca.

Czytaj dalej
Zło drzemie w każdym z nas

Po zeszłorocznym wysypie sztampowych filmów grozy w glorii remedium na pozostawiony po tych produkcjach niedosyt, na ekrany wkracza „Wiedźma”.

Czytaj dalej
Pokemonów ciąg dalszy

Niegdyś bałam się wejść do łazienki po ciemku, teraz biegam po północy po mieście wrzeszcząc: „Gdzie jesteś, Pikachu?!”

Czytaj dalej