redakcja@redakcjabb.pl

Kategoria: Recenzje

Porwane palce wiatru

Talent pisarza polega na opisaniu tego, co jest niemożliwe. Geniusz zaś ukrywa się między słowami, w odpowiednim doborze ich postaci oraz kolejności. Lekkość z jaką czyta się teksty mistrzów pióra jest wynikiem połączenia ich talentu i geniuszu.

Czytaj dalej
Pocałuję i zapomnę

Kto z nas nie zastanawia się nad różnicami między prawem a sprawiedliwością? Nad karaniem za błahostki, a pobłażaniem za moralnie niedopuszczalne przestępstwa?

Czytaj dalej
“Tu w ogrodzie”

“Ale jedno wiem po latach prawdę musisz znać i ty: zawsze warto być człowiekiem, choć choć tak łatwo zejść na psy.”

Czytaj dalej
Niebo jest niebieskie, trawa jest zielona

Ile słów potrzeba, by opisać rzeczywistość?  – Niewiele.

Czytaj dalej
Singielka 2, czyli matka polka

Dwie (urocze!) bliźniaczki = dwa razy więcej problemów? Życie małżeństwa zostało wywrócone do góry nogami i nic już nie jest takie jak dawniej.

Czytaj dalej
Krzesany światłem

Mówi się, że ilość niszczy jakość. Co za dużo, to niezdrowo. Albo w wersji dla zuchwałych – co za dużo, to i świnia nie zeżre. Nie wiem jak świnia, ale ja w przypadku pana Juliusza Wątroby, mógłbym “jeść” jego twórczość w nieskończoność, i nie przestawałbym być wciąż złaknionym.

Czytaj dalej
Biegacz

Historyk na tropie – czyli jak zrzucić wagę i rozwiązać zagadkę kryminalną.

Czytaj dalej
Ciało Bambina

Widzowie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej przeglądający śpiewniki do spektaklu muzycznego „Ciało Bambina” przenieśli się na podwórko dwóch sióstr. 

Czytaj dalej
Jesień, zima. Jesień

Niezależnie od tego, kim jesteśmy i co robimy, łączy nas wszystkich jeden fakt – codzienna zmiana w widoku porannego okna. Drzewa zarosłe pąkami, liśćmi, pokryte śniegowym puchem, czy z siedzącymi na gałęziach, wronami. Promienie słońca, krople deszczu. Wszyscy widzimy to samo. Przynajmniej w tej samej okolicy.

Czytaj dalej
Kadry lokalnie międzynarodowe

5 kwietnia w naszym mieście w Galerii Wzgórze miał miejsce pokaz zamknięty filmu „Part Ways” – koprodukcji holendersko-polskiej. Film jest opowieścią o dziewczynie podróżującej samotnie przez wschodnią Europę.

Czytaj dalej
Czy mogło być inaczej?

„Czy mogło być inaczej?”. Proces przemijania dotyka każdego. Rozkruszanie świata leży w dłoniach bezwzględnego czasu. Coś jest, jest i znika. Potem zostaje tylko pamięć – lub niepamięć. Czy da się to powstrzymać? Nie? A może jednak tak?

Czytaj dalej
Wszystkie moje!

Nadmiar pieniędzy i skąpstwo wbrew pozorom nie odbiegają od siebie tak bardzo. Bogacze w tym, jak dysponują majątkiem, często przypominają filatelistów: chowają wszystkie swoje zyski do klasera, aby kurzyły się aż do przejścia na ręce potomstwa.

Czytaj dalej
TĘSKNIĄC

Opustoszały teren przemysłowy na tle zamglonego jeziora. Po prawej stronie znajduje się małe wzgórze usypane z węgla. Pośród kałuży leżą naruszone zębem czasu sprzęty. Na szaro-błękitnym niebie widnieje napis „TĘSKNIĄC”.

Czytaj dalej
W miłości sens

Miłość ma wiele twarzy. Spotykamy ją w liście zza granicy, w hospicjum, przy stalowym łóżku, podczas bezsennej nocy. Wznosi nas metr nad sufitem i karmi tęsknotą. Miłość była i jest – jak w tomiku poezji Renaty Morawskiej.

Czytaj dalej
Przez szok do intymności

Biennale Malarstwa Bielska Jesień organizowane w Bielsku-Białej przez Galerię Bielską BWA od paru lat wywołuje niemałe zamieszanie wśród oglądających, stając się niewątpliwie jednym z topowych tematów dyskusji artystycznych bielszczan i nie tylko.

Czytaj dalej
Spotkanie nad brzegiem mórz

Idę korytarzem galerii. Mijam kolejne obrazy, nagle moja uwaga skupia się na obrazie zupełnie odbiegającym od innych. Charakteryzuje go oszczędność w środkach wyrazu.

Czytaj dalej
Dzieło, które przemawia

Podchodzę do tego dzieła i dotykam go, jednak nie słychać żadnego dźwięku. Za chwilę obok mnie staje koleżanka, zatapia palce w miękkim futrze, po czym z rozczarowaniem w głosie stwierdza: „Chyba się zepsuło”. Szkoda. A pamiętam, że jeszcze niedawno warczało. Wygląda na to, że Polska warcząca się wyczerpała. Nareszcie można jej dotknąć bez obawy, że ugryzie.

Czytaj dalej
Więcej niż Bałtyk?

Po drugiej stronie Bałtyku niebo jest bardziej błękitne, powietrze czystsze, a woda przejrzystsza. Wysocy, niebieskoocy blondyni przechadzają się po Ikei czytając powieści Camilli Läckberg, a ulicami spacerują łosie. Czy aby na pewno?

Czytaj dalej
Miarka za miarkę

„Miarka za miarkę” to nowy spektakl wystawiany w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Premiera odbyła się 25 listopada 2017 roku, a reżyserią zajął się Mikołaj Grabowski, dzięki któremu mamy okazję na nowo odkryć jeden z najbardziej znanych utworów Szekspira.

Czytaj dalej
Anioły w Ameryce cz. II

Sztuka uznawana przez brytyjską scenę narodową za jedną z dziesięciu najlepszych XX wieku. Parogodzinny spektakl trzymający w napięciu od początku do końca. Wzbudza zachwyt, przestrach, skłania do refleksji.  Anioły w Ameryce. Gejowska fantazja na motywach narodowych. Tony’ego Kushnera w reżyserii Marianne Elliott na deskach londyńskiego Teatru Narodowego to niewątpliwie wyjątkowe widowisko.

Czytaj dalej
Zakładnik

Z zaciekawieniem, ale też i niepokojem wziąłem do ręki książkę jednego z członków Kabaretu Moralnego Niepokoju – Przemysława Borkowskiego. Szczerze mówiąc, miałem wątpliwości czy kabareciarz może napisać dobrą książkę – i to kryminał! Jak się jednak okazało, moja nieufność względem „Zakładnik” była nieuzasadniona.

Czytaj dalej
Anioły w Ameryce okiem Julki

„To jest azyl. Próżnia. To jest cnota nieposiadania niczego. Głębokie zamrożenie uczuć. Możesz być sparaliżowana, a zarazem bezpieczna tutaj. Po to tu przybyłaś. Szanuj wrażliwość ekologii swoich złudzeń” – z dumą stwierdził Mr Lies.

Czytaj dalej
Czy to „Pustostan”?

Światła gasną, wkracza teatr. Reflektory wyłaniają stopniowo z mroku sześć postaci: czterech domowników okupujących stół oraz parę rodzeństwa, która rozpoczyna spektakl utworem utrzymanym w klimacie muzyki elektronicznej. Innowacyjność miesza się tu z tradycją, zaś słodka powierzchowność z gorzką prawdą.

Czytaj dalej
„Czujesz cyrk, Georgie?”

Scena otwierająca „TO” budzi wielkie nadzieje. Jest chimeryczna i nastrojowa, a przy tym niepozbawiona dziecięcej naiwności. Widząc to, Stephen King z pewnością ucieszyłby się, że Hollywood wreszcie dorosło do poziomu jego książek… gdyby tylko wyszedł w połowie seansu.

Czytaj dalej